Multicert

Bezpłatna wycena

Norma jako kapitał · w 2h, bez zobowiązań

Wyceń →
Norma jako kapitał

Fundusze lepiej wyceniają spółki z ISO 9001. Mechanizm gotowości do sprzedaży na polskim rynku M&A

ISO 9001 nie podnosi mnożnika EBITDA, lecz zmniejsza podstawy do obniżenia ceny. Pięć mechanizmów gotowości do sprzedaży i kalendarz przygotowań dla dyrektora finansowego.

Grzegorz Suwara 13 min czytania

Brak certyfikatu ISO 9001 nie obniża sam z siebie mnożnika EBITDA w transakcji sprzedaży firmy. Robi coś mniej widocznego: wydłuża badanie operacyjne (due diligence, dalej: DD), zawęża grono nabywców gotowych przejść pełny proces i otwiera kupującemu drogę do negocjowania ceny w umowie sprzedaży udziałów, jeżeli jego własny audyt ujawni luki, które system jakości zamknąłby wcześniej. W transakcjach średniego segmentu, gdzie kupującym jest fundusz private equity albo nabywca strategiczny, mówimy o mechanizmie, który anglosaska praktyka opisuje od dwóch dekad pod nazwą gotowości do sprzedaży (exit readiness).

Polski przedsiębiorca traktuje ISO 9001 jako koszt zgodności z wymogiem przetargowym lub branżowym. Anglosaski traktuje go jako pozycję, która materializuje się w momencie sprzedaży firmy. Ten artykuł argumentuje, że pierwsza interpretacja zostawia pieniądze na stole.

Dlaczego akurat teraz

Polski rynek transakcji średniego segmentu jest aktywny, a fundusze private equity oraz nabywcy strategiczni z UE i USA regularnie aktualizują portfele. Założyciel rozważający sprzedaż w perspektywie 18-36 miesięcy staje przed praktycznym pytaniem: jak zmniejszyć ryzyko, że proces uderzy w lukę wyceny, czyli różnicę między ceną oczekiwaną a ofertą kupującego, wynikającą z czynników operacyjnych, a nie z wartości samego biznesu.

ISO 9001 jest jednym z tańszych instrumentów zmniejszających tę lukę. Przy koszcie rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych netto dla firmy zatrudniającej 100-250 osób i wdrożeniu w skali roku wchodzi w tę samą kategorię przygotowań co uporządkowanie dokumentacji prawnej i struktury podatkowej.

Warto od razu oddzielić to, co udowodnione, od tego, co pozostaje mechanizmem. Nie istnieje badanie przypisujące certyfikatowi konkretną premię w cenie transakcyjnej, więc takiej liczby tu nie znajdziesz. Istnieją natomiast trzy recenzowane prace, które wiążą certyfikację z wynikami finansowymi i przeżywalnością firm:

To jest twardy grunt. Konkretne wielkości efektu w polskiej transakcji trzeba policzyć na własnych danych, a mechanizmy opisane niżej pokazują, gdzie ten efekt powstaje.

Pięć mechanizmów, przez które ISO 9001 odbiera argumenty kupującemu

MechanizmCzego dotyczySkutek w transakcji
Szybsze badanie operacyjneCzas procesu po stronie kupującegoWcześniejsza umowa, mniejsza ekspozycja na zmianę otoczenia
Mniejsza zależność od kluczowych osóbZależność od założyciela i dyrektorówSłabszy argument za wysoką płatnością warunkową
Gotowe repozytorium dokumentówRozproszona dokumentacja operacyjnaMniej rund pytań i uzupełnień
Niższy koszt integracjiWłączenie spółki w system nabywcySzersze grono zainteresowanych nabywców
Niezależne potwierdzenieWiarygodność deklaracji sprzedającegoZamknięcie kategorii argumentów cenowych

Mechanizm 1: szybsze badanie operacyjne

Badanie należytej staranności w transakcji średniego segmentu trwa w praktyce kilkanaście tygodni i biegnie w czterech równoległych strumieniach:

  • handlowym, czyli analiza pozycji rynkowej, klientów, konkurencji i marży
  • finansowym, czyli sprawozdania, EBITDA, kapitał obrotowy, jakość przychodu
  • prawnym, czyli umowy, własność intelektualna, spory, struktura kapitałowa
  • operacyjnym, czyli procesy, zespół, ryzyka, zależność od kluczowych osób

Strumień operacyjny jest najmniej ustandaryzowany. Każdy nabywca prowadzi go po swojemu i to on zwykle decyduje o tym, czy proces się przeciąga. ISO 9001 skraca właśnie tę część, bo znaczna partia pracy jest już wykonana:

  • mapy procesów istnieją, bo wymaga ich klauzula 4.4
  • dokumentacja systemu odpowiada na większość pytań w jednym miejscu (klauzula 7.5)
  • wskaźniki są raportowane cyklicznie (klauzula 9.1), więc kupujący widzi trend, a nie zdjęcie stanu
  • audyt jednostki akredytowanej przez Polskie Centrum Akredytacji potwierdza, że opisane procesy rzeczywiście działają

Skrócenie tego etapu ma trzy skutki. Sprzedający zachowuje większą kontrolę nad procesem. Transakcja rzadziej wpada w okno pogorszenia koniunktury, co przy procesach ciągnących się ponad rok jest realnym ryzykiem. Łatwiej też utrzymać w grze konkurencyjne oferty, bo kupujący nie ma czasu na wielomiesięczne negocjacje na wyłączność.

Mechanizm 2: mniejsza zależność od kluczowych osób

Najczęstszy zarzut funduszu wobec polskiej firmy w fazie wzrostu brzmi: „cała wiedza operacyjna jest w głowie założyciela i dwóch dyrektorów. Co się stanie, jeśli odejdą?”. To nie jest pytanie retoryczne, tylko podstawa do żądania płatności warunkowej, czyli zatrzymania części ceny w mechanizmie uzależnionym od pozostania kluczowych osób przez kilka lat po transakcji.

Dla założyciela płatność warunkowa jest kłopotliwa z dwóch powodów. Pieniądze trafiają do niego z opóźnieniem i z ryzykiem, że nie trafią wcale. Do tego pozostaje formalnie związany z firmą przez cały okres rozliczenia, co blokuje kolejne przedsięwzięcia.

ISO 9001 osłabia ten argument systemowo. Klauzula 7.5 (udokumentowane informacje), klauzula 7.1.6 (wiedza organizacyjna) i klauzula 7.2 (kompetencje) wymagają opisania wiedzy operacyjnej tak, by praca mogła być kontynuowana bez konkretnych osób. Certyfikat nie znosi płatności warunkowej, ale odbiera kupującemu najmocniejsze uzasadnienie jej wysokości.

Mechanizm 3: gotowe repozytorium dokumentów operacyjnych

Każda transakcja wymaga przygotowania repozytorium dokumentów udostępnianego nabywcom. Sekcje finansowa, prawna i kadrowa są w firmach zwykle uporządkowane, bo ktoś je prowadzi na co dzień.

Sekcja operacyjna jest tradycyjnie najbardziej rozproszona. Każda firma dokumentuje procesy inaczej, część wiedzy siedzi w głowach, część w korespondencji, część w roboczych arkuszach. Przygotowanie jej od zera zajmuje dyrektorowi finansowemu i operacyjnemu tygodnie pracy w najgorszym możliwym momencie, bo równolegle trwa proces sprzedaży.

Firma z aktywnym ISO 9001 ma tę sekcję gotową od dnia certyfikacji. Polityka jakości, procedury, instrukcje, zapisy wyników, raporty audytów wewnętrznych i przegląd zarządzania pokrywają większość tego, o co pyta nabywca.

Mechanizm 4: niższy koszt integracji po przejęciu

Nabywca strategiczny z UE lub USA, kupujący polską firmę jako rozszerzenie geograficzne albo przejęcie kompetencji, niemal zawsze ma własny certyfikowany system zarządzania jakością: ISO 9001 albo rozszerzenie branżowe, czyli AS9100 w lotnictwie, IATF 16949 w motoryzacji, ISO 13485 w wyrobach medycznych.

Po transakcji musi objąć tym systemem nową spółkę zależną. Jeśli ma ona aktywny certyfikat, praca sprowadza się do harmonizacji dokumentacji i rozszerzenia zakresu certyfikatu macierzystego. Jeśli nie ma, integracja oznacza wdrożenie od podstaw, z własnym budżetem i zespołem. Ten koszt nabywca kalkuluje w cenie zakupu, a polska firma z certyfikatem jest po prostu tańsza w przejęciu. To przekłada się na szersze grono zainteresowanych i większą konkurencję ofert.

Mechanizm 5: niezależne potwierdzenie stanu procesów

Negocjacje umowy sprzedaży udziałów są etapem, na którym kupujący wykorzystuje ujawnione ryzyka jako podstawę do obniżenia ceny albo dopisania gwarancji. Każde ryzyko operacyjne, czyli niezgodność procesowa, brak dokumentacji, słabe wskaźniki jakościowe, jest argumentem cenowym.

Audyt akredytowanej jednostki certyfikującej zamyka jedną kategorię takich argumentów. Kupujący nie postawi tezy „nie wiemy, czy procesy są pod kontrolą”, bo raport audytowy odpowiada na to pytanie i nie pochodzi od sprzedającego.

Kalendarz przygotowań dla dyrektora finansowego

Rozsądny moment rozpoczęcia certyfikacji dla firmy planującej sprzedaż to 18-24 miesiące przed startem procesu:

Miesiąc T-EtapCel
T-24Decyzja zarządu, audyt zerowyMapa luk wobec ISO 9001
T-22 do T-14Wdrożenie systemu jakościDokumentacja, procesy, wskaźniki, szkolenia
T-14 do T-12Audyt wewnętrzny, przegląd zarządzaniaWychwycenie niezgodności przed audytem
T-12 do T-10Audyt certyfikacyjny etap 1 i 2Wystawienie certyfikatu
T-10 do T-0Funkcjonowanie z certyfikatemCo najmniej jeden audyt nadzoru
T-0Rozpoczęcie procesu sprzedażyCertyfikat z rocznym dorobkiem zapisów

Kluczowy warunek to co najmniej 12 miesięcy działania z certyfikatem przed rozpoczęciem badania. Świeży certyfikat, kilkumiesięczny, nabywcy czytają jako zrobiony pod transakcję. Rok działania i jeden audyt nadzoru dają dowód, że system funkcjonuje, a nie tylko istnieje.

Najczęstszy zarzut: „my mamy wszystko udokumentowane bez ISO”

Kontrargument słyszany od dyrektorów finansowych brzmi: „mamy dobrą dokumentację procesów, wskaźniki, raportowanie zarządcze. Nie potrzebujemy zewnętrznego potwierdzenia, kupujący sam to zobaczy”.

W teorii jest poprawny. W praktyce ma trzy słabe punkty.

Pierwszy: wszystko pochodzi od sprzedającego. Kupujący widzi dokumentację firmy, ale każdy dokument w niej wytworzyła ta sama firma. Audyt jednostki akredytowanej dokłada element spoza tego obiegu. Różnica między dokumentacją własną a dokumentacją własną potwierdzoną z zewnątrz jest w należytej staranności zasadnicza.

Drugi: luki tam, gdzie nic nie boli. Firma „mająca dokumentację” zwykle pokrywa te obszary, w których czuła problem. Poza zasięgiem zostają te, w których działa bez zgrzytów, więc nikt ich nie opisał: udokumentowane kompetencje pracowników (klauzula 7.2), planowanie zmian (klauzula 6.3), działania odnoszące się do ryzyk i szans (klauzula 6.1). Badanie trafia w nie natychmiast, bo pyta systematycznie, a nie po śladzie problemów.

Trzeci: brak punktu odniesienia. ISO 9001 stosuje ponad 1,7 mln organizacji na świecie, co corocznie zlicza ISO Survey. Kupujący ma do czego przyłożyć firmę. Własny, autorski system jakości wymaga od niego pracy interpretacyjnej: musi najpierw zrozumieć, czym ten system jest, zanim oceni, czy jest dojrzały.

Trzy wzorce, które powtarzają się w procesach sprzedaży

Nie publikujemy danych transakcyjnych naszych klientów, a pojedyncze przypadki i tak nie dowodziłyby przyczynowości. Powtarzają się natomiast trzy układy, które warto znać.

Certyfikat na długo przed procesem. Firma certyfikuje się dwa lata przed sprzedażą, więc do badania wchodzi z dwoma cyklami audytów nadzoru. Strumień operacyjny badania zamyka się szybko, a rozmowa o płatności warunkowej zaczyna się od niższego pułapu, bo argument o zależności od założyciela jest słabszy.

Brak certyfikatu i pełna walidacja po stronie kupującego. Firma wchodzi w proces bez systemu. Nabywca musi zweryfikować procesy samodzielnie, badanie się przeciąga, a część zainteresowanych odpada na etapie wstępnym, bo nie chce ponosić kosztu takiej weryfikacji. Zdarza się, że warunkiem transakcji staje się wdrożenie systemu po przejęciu, na koszt sprzedającego.

Dwie normy naraz. W usługach informatycznych i przetwarzaniu danych ISO 9001 razem z ISO 27001 działa mocniej niż każda z osobna, bo zamyka jednocześnie pytanie o jakość procesu i o bezpieczeństwo informacji. To dwa oddzielne strumienie badania, które przestają być problemem.

Co z tego wynika praktycznie

Dla dyrektora finansowego firmy planującej sprzedaż w perspektywie 18-36 miesięcy decyzja o ISO 9001 należy do pierwszej trójki priorytetów, obok uporządkowania struktury kapitałowej i badania sprawozdań finansowych przez renomowaną firmę audytorską.

Pierwszy krok: audyt zerowy wykonany przez akredytowaną jednostkę certyfikującą. Trwa 2-5 dni i kończy się raportem z listą luk oraz oszacowaniem czasu i kosztu wdrożenia. Raport jest konkretnym planem z budżetem, który da się obronić przed zarządem w kontekście planowanej transakcji.

Drugi krok — wybór jednostki, której certyfikat wydaje podmiot akredytowany pod ISO/IEC 17021-1 przez sygnatariusza porozumienia IAF MLA. Ten warunek jest krytyczny: certyfikat z jednostki nieakredytowanej nie zostanie uznany przez zachodnich nabywców i może być odebrany jako negatywny sygnał, że firma próbowała zaoszczędzić na certyfikacji w sposób, który nie spełnia standardów międzynarodowych. Status certyfikatu można sprawdzić w rejestrze IAF CertSearch. Multicert prowadzi certyfikację ISO 9001 we współpracy z akredytowaną jednostką partnerską, a własną akredytację PCA (nr AC 210) posiada dla wyrobów budowlanych.

Powiązane materiały

Multicert — audyt zerowy przed sprzedażą

Multicert prowadzi audyty zerowe ISO 9001 dla firm przygotowujących się do transakcji. Zakres obejmuje identyfikację procesów, mapowanie wymagań normy, listę luk, oszacowanie czasu wdrożenia i wycenę pełnego procesu certyfikacji. Audyt jest objęty klauzulą poufności i może zostać zsynchronizowany z harmonogramem transakcji.

Zespół doradców klienta tel.: (+48) 508 354 544 e-mail: info@multicert.pl


Literatura:

  • ISO 9001:2015 — Quality management systems — Requirements
  • IAF MD 5:2019 — Audit duration of QMS, EMS and OH&SMS
  • ISO Survey 2024 — coroczne statystyki liczby wydanych certyfikatów
  • ISO/IEC 17021-1:2015 — Conformity assessment — Requirements for bodies providing audit and certification of management systems
  • C. J. Corbett, M. J. Montes-Sancho, D. A. Kirsch, The Financial Impact of ISO 9000 Certification in the United States, Management Science 51(7), 2005
  • D. I. Levine, M. W. Toffel, Quality Management and Job Quality, Management Science 56(6), 2010
  • A. Terlaak, A. A. King, The Effect of Certification with the ISO 9000 Quality Management Standard, Journal of Economic Behavior & Organization 60(4), 2006
Zadzwoń Bezpłatna wycena